Opublikował/a Kurak w dniu październik 6, 2009
Jakoś tak od dzisiaj Time of Wrath można kupić na Impulse (http://impulsedriven.com/ww2tow) – dla niezorientowanych to jedna z największych, obok Steama i Direct2Drive, internetowych platform cyfrowej dystrybucji gier
Swoją drogą, jakiś czas temu na fali popularności Twittera i ja założyłem sobie tam konto i chwilę popisałem – po paru dniach mi się znudziło aktywne tam działanie, ale już używanie Twittera jako szybkiej i wygodnej metody zdobywania jakichś pozornie mało ważnych ale często ciekawych informacji mi się jak najbardziej podoba. Fajna sprawa. Trochę szkoda że nie piszę nic pożytecznego, także na tym blogu, ale cóż poradzić, wolę poczytać mądrzejszych ludzi
Opublikowany w Pieprzenie o niczym, Time of Wrath | Komentarzy: 4 »
Opublikował/a Kurak w dniu sierpień 5, 2009
Opublikowany w Time of Wrath | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Kurak w dniu lipiec 16, 2009
Opublikowany w Time of Wrath | Komentarzy: 4 »
Opublikował/a Kurak w dniu lipiec 10, 2009
Opublikowany w O grach | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Kurak w dniu lipiec 8, 2009
Prace nad premierową wersją Time of Wrath zakończone – gold master wysłany, a do premiery już tylko parę dni – a gra przeszła tak intensywne testy, że na wielkie patchowanie się nie zapowiada
Jeśli kogoś interesuje sama gra, to można poczytać sobie materiał opublikowany niedawno w serwisie Armchair General: http://www.armchairgeneral.com/ww2-time-of-wrath-developer-notes.htm.
W miniony weekend odbył się zjazd niedaleko Łodzi, podczas którego m.in. prezentowane było Bitter Glory w wersji alfa oraz talenty wokalne niektórych członków zespołu
No i ostatnia “nowość” – w sklepie gram.pl a także kilku inych można już złożyć pre-order na Dragon Age: Origins. Ja tam czekam na kolekcjonerkę, ale zastanawiające jest to, czym właściwie okaże się ta gra – jeszcze kilka miesięcy wstecz BioWare reklamowało Dragon Age jako “następcę Baldur’s Gate” i potwierdzało to całkiem ciekawymi, choć niezbyt atrakcyjnymi pod względem wizualnym filmikami. Z kolei od niedawna EA promuje ten produkt filmikami z relatywnie ostrym podkładem muzycznym (choć wybrali IMO miernego “artystę”) pokazując głównie siekę i prerenderowane scenki. Będzie cRPG czy napierdalanka? Zobaczymy. Byle tylko nie była to zbyt długa gra, bo poświęcanie 100 godzin na grę to już nie na moje nerwy
Opublikowany w Bitter Glory, O grach, Time of Wrath | 1 komentarz »
Opublikował/a Kurak w dniu czerwiec 22, 2009
Oprócz newsa-zapowiedzi na stronie głównej (http://www.matrixgames.com) jest też już strona produktu, a całkiem niedługo powinna pojawić się data premiery (która też powinna być blisko).
Na stronie gry pojawiło się kilka nowych screenów, powstaje także AAR opisujący grę.

Opublikowany w Time of Wrath | 1 komentarz »
Opublikował/a Kurak w dniu maj 18, 2009

Oto i wspomniana w przedostatniej notce gra – World War 2: Time of Wrath. Więcej informacji na jej temat można znaleźć na oficjalnej stronie: http://www.timeofwrath.com/, która jeszcze nie jest całkowicie skończona ale i do premiery jest jeszcze trochę czasu. Gra opiera się na dość mocno zmodyfikowanym silniku Road to Victory i jest od poprzedniczki znacznie lepsza, o ile mogę to ocenić
Warto też chyba wspomnieć, że już jakiś czas temu w sieci były informacje na temat tej gry – choćby zapowiedź-recenzja bety na Wirtualnej Polsce (IG) czy też krótka zapowiedź w materiale filmowym FaktoGram IGtv. Więcej informacji przy okazji premiery, która nastąpi soon

Więcej screenów w galerii.
Opublikowany w Time of Wrath | 1 komentarz »
Opublikował/a Kurak w dniu maj 2, 2009
Od razu mówię – w trzeciego Fallouta nie grałem i raczej nie zagram, póki nie wyjdzie w jakiejś taniej serii. Żadnej recenzji ani narzekań tutaj zatem nie będzie, a piszę natchniony fragmentem jednego z artykułów w e-pisemku zwanym WMagiem, który to dziś przeczytałem ciesząc się z ogromnej ilości wolnego czasu (okazja: długi, sześciodniowy weekend). Fragmentu cytować nie będę, bo tego WMaga gdzieś zapodziałem, ale starczy powiedzieć, że wpisywał się w dosyć popularną swego czasu modę krytykowania F3 za niefalloutowość. Może słusznie, może nie – trzeciego Fallouta znam tylko z filmików promocyjnych – tego nie oceniam.
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że przed F3 kupę czasu marka była niemal martwa, Fallouty żyły tylko w legendach i wspomnieniach graczy, a prawie nikt nie robił na tym jakichkolwiek pieniędzy. Bethesda markę wskrzesiła a F3 sprzedał się w milionach egzemplarzy – jeśli trzeci Fallout to fail, to marzę, by każda moja gra była takim failem
Opublikowany w O grach | Komentarzy: 2 »
Opublikował/a Kurak w dniu kwiecień 12, 2009
I smacznej baraniny. Zewsząd atakują wszystkich życzenia świąteczne, więc i ja się dołączam z okolicznościowym obrazkiem (kto zgadnie jakie miasto jest “bombardowane”?)

Swoją drogą, właśnie na ukończeniu jest kolejna gra przy której zrobiłem całkiem sporo – więcej informacji i obrazki już za kilka dni
Opublikowany w Bitter Glory, Ogólnie, Pieprzenie o niczym | Komentarzy: 5 »
Opublikował/a Kurak w dniu marzec 15, 2009
Ostatnio rozpocząłem drugie podejście do Mass Effect, tym razem już po patchu i z wydanym z kilkumiesięcznym opóźnieniem w Polsce DLC – Bring Down the Sky. Wcześniej grałem na wydanej w Polsce, niespatchowanej wersji – i, o dziwo, nie doświadczyłem żadnych bugów. Kiedy ludzie na forach narzekali, że mają duże problemy z grafiką czy nawet uruchomieniem gry, mnie w przeciągu 50 godzin w czasie których skończyłem pierwsze podejście nie zdarzyło się zauważyć ani jednego buga. Zero wywałek do pulpitu, żadnych artefaktów graficznych. Byłem naprawdę zdziwiony, zwłaszcza po Wiedźminie, który przesunął granicę mojej tolerancji dla bugów w grach do niebezpiecznej wartości. No po prostu ideał pod względem wykonania
.
Zainstalowałem patch, bo wymagało go DLC – gdy zacząłem grać, zostałem znowu zaszokowany, tym razem już niezbyt pozytywnie. Gra potrafiła się powiesić, kilka razy musiałem usuwać plik z cachem shaderów gry by pozbyć się problemów z wyświetlaniem terenu (ręcznie, genialny polski dystrybutor usunął z programu konfiguracyjnego opcję czyszczenia plików tymczasowych gry). Kolejny patch, który pogarsza działanie gry
Mimo to, nawet spatchowany Mass Effect jest przez większość czasu stabilny w przeciwieństwie do wielu innych tytułów.
A jeśli chodzi o obrazek, to zrobiłem screenshota z gry który bardzo mi się spodobał i uznałem że warto się nim podzielić. Oto on:

Jak widać, mam włączony szum, na który wielu narzeka i uznaje za kompletnie niepotrzebny – mnie się akurat spodobał. Nie mam pojęcia czemu
Aha, IMO Mass Effect na PC to gra roku 2008. W GTA IV grałem chwilę i jest słabsze nawet od San Andreas, do klimatu Vice City brakuje mu zdecydowanie zbyt wiele. Innych produkcji raczej nie ma sensu brać pod uwagę
Opublikowany w O grach | 1 komentarz »