Inspiracje, cz. 1
Opublikował/a Kurak w dniu październik 6, 2007
Wczoraj postanowiłem podpatrzeć sobie, jak profesjonaliści robią edytory do gier. Jedyny z takich edytorów, który znam to Construction Set z TES III – i od niego zacząłem. Co znalazłem fajnego, co pewnie znajdzie się w moim edytorku?
- przyciąganie elementów do siatki – nic szczególnie odkrywczego, ale za to jakie pomocne!
- obrót o stały kąt
- domyślny sposób przesuwania - przesuwanie obiektów przy pomocy przeciągania myszą – zaznaczony obiekt porusza się na płaszczyźnie XZ, aby przesunąć obiekt w pionie, należy przytrzymać klawisz Z. Pomysłowe rozwiązanie, dużo wygodniejsze od znanych chociażby z 3ds maxa “strzałek” wskazujących osie współrzędnych
- domyślny sposób obracania – przesuwanie myszy przy wciśniętym prawym przycisku myszy powoduje obrót obiektu wokół osi Y – aby obrócić wokół innych osi, należy wcisnąć klawisz X lub Z
- “upuszczenie” na podłogę – zaznaczony obiekt “spada” na najbliższą powierzchnię, która znajduje się pod nim – bardzo przydatne przy rozmieszczaniu rzeczy na levelu, niemal eliminuje konieczność modyfikowania pozycji obiektu w osi Y
- okienka jako MDI – w zależności od zadań, można dowolnie skonfigurować położenie i wielkość okienek renderingu (najważniejsze), komórki czy obiektów
- “rozjaśnienie” – przydatne podczas edytowania jakichś ciemnych miejsc, które w grze powinny być słabo widoczne, natomiast przy edycji widok powinien być dobry
Uważam, że powyższe cechy powinien mieć każdy edytor do gier
Na razie zastanawiam się jeszcze nad tym, czy robić edytor z możliwością układania mapy z klocków (jak CS) czy może układanie otoczenia pozostawić w edytorze modeli (3ds max), a we własnym edytorze dać tylko rzeczy związane z grą, jak ustawianie spawn pointów, wrogów, skryptów zachowań i innych elementów. To drugie ułatwiłoby pisanie edytora, wymuszałoby natomiast pisanie eksportera sceny z 3ds maxa… zobaczymy, na razie mam kupę czasu na przemyślenia, bo nikt jeszcze nie wie, jaką gre będę robić
REGi powiedział/a
no ja z chęcią będę czekać na Twój kolejny projekt
i mam nadzieje, że za jakiś czas udostępnisz chociaż rąbka tajemnicy
)
swój własny edytor to fajna rzecz, ale niestety czasem też i skomplikowana sprawa… jednak gdy się już ów takie cacko ma to wszystko staje się łatwiejsze
w każdym razie życzę powodzenia
pozdr REGi
Kurak powiedział/a
Na razie idzie wolno, bo:
1. ostatni projekt był dosyć męczący i chcę sobie odpocząć
2. powiem dopiero jak będę coś miał, z samym pomysłem nie wyskoczę
Co do własnego edytora, to wiem, że najłatwiejsze zadanie to nie jest i często można zamiast tego użyć czegoś gotowego, ale wydaje mi się to na tyle ciekawe, że warto się pomęczyć (taki mały edytor do układania przeciwników [głównie] zrobiłem już do Wyprawy Rysia i używało się go całkiem wygodnie)