Nowy sprzęt
Opublikował/a Kurak w dniu październik 17, 2007
Po jakichś 5 latach zdecydowałem się na kupno nowego komputera – w środę, tydzień temu (10 października), stałem się posiadaczem nowego sprzętu
Po tygodniu używania mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z zakupu i nie mam powodów do narzekania.
A jaki dokładniej sprzęt kupiłem? Oczywiście, nie żaden idiotyczny laptop – normalny, porządny, duży (
) komputer. Konfiguracja:
- Intel Core 2 Duo E6550 2.33 GHz
- NVIDIA GeForce 8600 GTS 256
- 2 GB RAM DDR2 800
To tyle z najważniejszych – a jakby ktoś chciałby się czepiać GeForce’a GTS to powiem, że bardziej mi się opłacało kupić tego GTSa niż kupić GT i go podkręcać ![]()
Do tego Vista Home Premium, i wszystko już ładnie działa – w porównaniu do poprzedniego, prehistorycznego komputera ten chodzi jak błyskawica. A Vista nie taka straszna, jak ją malują – żaden program, którego używałem nie sprawił mi na Viście problemów, wszystkie “profesjonalne” gry też działają, problemów ze sprzętem nie ma. Zasobów pożera niewiele, ale to może sprawa wyłączenia Aero (okienka są do używania a nie oglądania światełek na nich).
Następny sprzęt też pewnie będzie za długi czas, zobaczymy. Na razie nie widzę najmniejszego powodu do wymieniania obecnego
Jacek Złydach, TeMPOraL powiedział/a
Jak to mawiają – to, co dla jednego jest śmieciem dla drugiego jest skarbem. Jako świeżo upieczony student bardzo tęsknię do posiadania laptopa i coraz poważniej myślę o zarobieniu sobie na niego. W momencie, kiedy próbujemy zorganizować sobie sporą część życia przy użyciu komputera to mobilność nabiera ogromnego znaczenia.
Pozdrawiam
.
Kurak powiedział/a
Ja takiego problemu nie mam – komputera używam tylko w domu, gdzie indziej mi nie jest potrzebny. Nie lubię laptopów głównie dlatego, że są (z tego, co zaobserwowałem) niemal 2 razy droższe od zwykłych (desktopów) o podobnej wydajności – Za podobny do mojego nowego sprzętu laptop musiałbym zapłacić ponad 5k, a aż tak bogaty nie jestem
Poza tym, laptopowe klawiatury są okropnie niewygodne, nie mógłbym na czymś takim kodzić (próbowałem coś napisać na laptopie ojca – który, swoją drogą, kosztował 3k zł i był niewiele mocniejszy od mojego 5-letniego sprzętu – ostatecznie poddałem się, bo klawisze były zdecydowanie za małe ;]).
raver powiedział/a
Zgadzam się z temporalem – laptopy są świetne. Przykład? Mi jak się nie chce podłączać internetu to jestem skazany na kodzenie, bo nie mam nic innego po za tym do roboty.
PS: Możesz powiedzieć ile dałeś?
Kurak powiedział/a
Już to chyba pisałem – laptopy są
1. zdecydowanie za drogie (porównywalny wydajnościowo do mojego nowego desktopa kosztowałby >4k czy nawet 5k)
2. Większość ma do dupy kartę graf., a jeżeli już karta jest dobra, to laptop kosztuje tyle kasy, ile ja w życiu na oczy nie widziałem
3. Klawiatury laptopowe są okropnie niewygodne. Nie wiem, jak można czegoś takiego używać (a swego czasu zmuszony byłem używać kilka dni klawiatury laptopowej) – nie tylko moja opinia
Argument, że można sobie wziąć kompa np. na kanapę i tam kodzić to IMO jest głupi – ja nie wyobrażam sobie kodzenia siedząc na kanapie – jak trzymać tego laptopa, żeby po 3 godzinach nie mieć 10 bolących miejsc na ciele ;]
A Twojego przykładu to tak naprawdę nie zrozumiałem – o co chodzi?
moriturius powiedział/a
Kurak: ja mam laptopa od około pół roku (zaopatrzyłem się w niego z myślą o studiach) i nie narzekam.
Jeśli chodzi o klawiaturę, to do kodzenia faktycznie jest niewygodna, dlatego używam mojej starej dobrej klawiatury od stacjonarnego [kiedy jestem w domu]. Dodatkowo podłączam sobie mysze i głośniki i praca na nim niczym nie różni się od pracy na zwykłym PC.
Kodzenie na kanapie to faktycznie średni pomysł, ale mobilność sprzętu jest przydatna w wielu innych przypadkach. Oczywiście nie namawiam ^^ Każdy używa tego czego potrzebuje.
_____
Co do Visty… Prawdą jest, że działa na nim wiele rzeczy bezproblemowo, ale są i takie, które się do tego niestety nie stosują. Przykład: Medieval 2 Total War
A szkoda bo to jedna z moich ulubionych gier.
Teraz już mi lepiej i się przyzwyczaiłem, ale kiedy czasem chce coś napisać z GCC to niestety muszę używać Dev-C++ [ble]
Z nie działających programów podam Code::Blocks. Przez Vistę musiałem zacząć używać M$ VC2k5EE. To było straszne
moriturius powiedział/a
Kurak: zapomniałem jeszcze dodać, że grafika nie jest taka straszna – ja za swojego lapsa dałem ~3K i mam:
- Intel Core Duo 1,7GHz
- 2GB RAMu
- NVidia GF Go 7300
Ze wszystkich gier jakie na nim testowałem (a testowałem różne bajery
) tylko Test Drive Unlimited mam na najniższych detalach, ale zdaje mi się, że nie optymalizowali tam za dużo bo gra wygląda strasznie a i tak jeszcze chodzi średnio
Flat Out 2 na maksymalnych detalach bez najmniejszych problemów chodzi. NFSU2 też na max i również bez problemów no i HoM&M V też spokojnie. Settlers VI też bez ścięcia.
No pograć się da
Ile ja bym dał żeby sobie pograć w Medieval 2 Total War bo poprzedni komp “tylko” dawał sobie rade z grafą
Kurak powiedział/a
3k i GF 7300 Go? Ojej, to jest straszne! Przecież GF 6600 jest od tego mocniejszy
Jedyne, co do zaakceptowania za taką cenę całości to te 2 GB RAM
Mobilności to ja akurat nie potrzebuję – jak jestem poza domem to sobie odpoczywam od komputera i nie potrzebuję go mieć przy sobie
A gry które wymieniłeś to jakichś dużych wymagań nie mają – spróbuj na tym sprzęcie uruchomić Obliviona – gra ma ponad rok, i ciekawe jak by Ci chodziła na max ;]
Karty graf. w laptopach są w większości słabe – no ale jeśli ktoś nie potrzebuje mocnej karty, to te w laptopach OK ;]
raver powiedział/a
Wszystko ma swoje wady i wszystko ma swoje zalety… To jest normalne. Przecież wyścigówką nie zorzesz pola, a traktora na wyścigi nie wystawisz

Jeszcze jedno zdanie: każdy kupuje kompa dla siebie, a nie dla innych, więc jak się komuś podoba to na Amidze może jechać
pozdro
Kurak powiedział/a
Tak, ja tylko tłumaczę, dlaczego nie kupuję laptopa i uważam, że w mojej sytuacji kupno laptopa byłoby idiotycznym posunięciem – ktoś może być w sytuacji takiej, że kupno takiego desktopa byłoby idiotycznym posunięciem
moriturius powiedział/a
Raver: podoba mi się przykład z wyścigówką i traktorem
btw: popykałbym sobie na Amidze tylko już nie działa bo coś się sypnęło
Queight powiedział/a
Hehe, ja tam Kuraka jak najbardziej rozumiem sam jeszcze do niedawna całkowicie nie potrzebowałem laptopa. Obecnie zacząłem studia i mam dużo okienek (i jeszcze nam dorzucili 2 p. humanistyczne :/) – za długie, żeby nie zaczęło się nudzić i za krótkie, żeby jechać do domu.
Teraz widzę plusy posiadania lapa, wcześniej naprawdę nie był mi do niczego potrzebny, choć na dobrą sprawę wciąż nie jest
Planuje najpierw zmodernizować desktopa (mam 2.6, 256 i FX5200), a dopiero wtedy ewentualnie zakupić jakiegoś taniego lapa (mocny mi niepotrzebny).
Jest jeszcze jeden plus przy laptopach – ostatnio na IGK robi się istne LAN party i aż żal nie mieć własnego kompa, a pudła nie ma się czym targać