Milionerem nikt dzięki tej grze nie został, ale też narzekać nie ma co
Dla mnie ważniejsze jest to, że mam jakieś konkretne pieniądze z gamedevu – zrobione na grze, przy której mój wkład pracy był względnie mały
Tymczasem blog przeszedł w fazę ciągłego usprawiedliwiania się, “czemu to tak dawno nie pisałem” – ale chyba lepiej nie pisać wiele niż pisać same głupoty (nie twierdzę, że to, co piszę jest mądre czy ciekawe
). Ale jest światełko – w czasie gdy akurat nie przeklinam podatków znaduję czas na kształtowanie ciekawszego materiału na bloga, może kiedyś coś takiego się tu pojawi.
Do poczytania za n tygodni.