Niedawno w Google musieli przyjąć do pracy jakiegoś kretyna – bo kto zdrowo myślący wrzucałby do AJAXowego webmaila własne okienko wyboru pliku zastępujące systemowe? Przejawy tak niesamowitego myślenia mieli już twórcy GIMPa i Blendera, ale Google o to nie podejrzewałem. Bez klikalnego paska adresu z Visty można się pociąć…